,,Tylko okiennica skrzypiała istnieniem…”

Data: 29 stycznia 2015

Pisanie wierszy to sztuka dla wybranych. Samo pojęcie zasad kompozycyjnych nie gwarantuje tego, że poezja dotrze do drugiego człowieka, że ten pochyli się nad nią, zatrzyma w półbiegu swoje myśli, może wzruszy. Wrażliwości nie da się nauczyć. Nosi się ją w sobie, zdobywa w chwilach samotności, strachu, upadku. Poezja zbudowana na autentycznych emocjach zyskuje nową wartość. Takie są wiersze Bartosza Barana.

Wczorajszy wieczór, podczas którego tarnowianie mogli zetknąć się z autorem i jego twórczością, był spotkaniem dwóch światów. Tego, który jest w samym Baranie i tego, który poprzez wiersze zdecydował się pokazać. Nie są to teksty łatwe, liryczne, do poczytania i zachwytu. To raczej wyrzucone i uchwycone na papierze emocje i myśli pisane w chwilach trudnych, dziś już zdaje się przeszłych. Niosą ze sobą jakiś rodzaj pokrzepienia, wiary w dobro, które nadejdzie. Bartosz Baran w swoich tekstach często zwraca się do Boga. Sam autor podkreśla, że teraz, gdy odnalazł już swoją wiarę, Bóg zajmuje w jego życiu ważne miejsce, daje siłę, pomaga pokonać słabości i upadki.

Sam autor dzisiaj zajmuje się już nieco inną twórczością. Przyznaje, że wierszy pisze mniej. Skupia się raczej na tekstach do piosenek hiphopowych, które nagrywa pod pseudonimem BIBRO. Jak sam wytłumaczył muzyka pozwala mu na nowo opowiadać o sobie, w nieco innej, może pełniejszej formie. Dociera także, poprzez taki styl muzyczny, do innego odbiorcy, a właśnie na tym mu zależy. Chce opowiadać o swoim życiu, jego bólach i zwycięstwach, które odniósł.

Wieczór poezji, który odbył się w Miejskiej Bibliotece Publicznej poprowadził Tomasz A. Żak. Panowie znają się już od kilku lat, stąd dało się wyczuć, że podczas rozmowy byli ze sobą szczerzy. Baran zaufał prowadzącemu i na intymne i trudne pytania odpowiadał otwarcie, nie bał się mówić o powodach, dla których zaczął pisać i drodze, jaką przeszedł by znaleźć się w miejscu, w którym jest dzisiaj.

Wiersze autora przeczytali aktorzy Teatru Nie Teraz, Agnieszka Rodzik i Wojciech Sarad. Dzięki takiemu dwugłosowi można było opowiedzieć nieco więcej o miłości w życiu Barana, chociaż on sam pozostał powściągliwy w rozmowie na ten temat…

Spotkanie zakończyło się rozmową autora z jego czytelnikami i cytowaniem zaprezentowanych tekstów, a to świadczy o tym, że poezja Bartosza Barana nie jest oderwana od życia, że może opowiadać nie tylko o jednym człowieku…

0201

03

04