Prawdy nie da się zakopać

Data: 30 września 2014

Mamy rok 2014. Wiele wskazuje na to, że specjaliści z IPN, pod kierownictwem prof. Krzysztofa Szwagrzyka odnaleźli szczątki Danuty Siedzikówny PS. ,,Inka” i ppor. Feliksa Selmanowicza p.s. ,,Zagończyk” zamordowanych w Gdańskim więzieniu przez UB.

Po latach milczenia nad losem i słusznością wyborów Żołnierzy Wyklętych prawda wychodzi na jaw. Prowadzone są badania, organizowane konferencje, księgarnie zapełniają się publikacjami na temat Podziemia antykomunistycznego. Dziś bohaterów walczących z komunistycznym najeźdźcą stawia się za wzrok odwagi i wierności Ojczyźnie. Nie tak dawno jednak, temat Armii Wyklętej był niewygodny, spychany na rubieże społecznej dyskusji. Nie rozmawiano o ,,Ince”, nie uczono o działaniach mjra ,,Łupaszki”. Temat Żołnierzy Wyklętych prawie nie funkcjonował w przestrzeni publicznej.

Przypomnieć należy jednak, że już w 2000 roku Teatr Nie Teraz spektaklem ,,Na etapie” opowiedział o losach Danusi Siedzikówny, sanitariuszki leśnego oddziału mjra Zygmunta Szędzielarza. Tym samym TNT zobrazował losy Polski pozostawionej przez aliantów na pastwę komunistycznego zaborcy. ,,Na etapie” było wówczas, w roku 2000 jednym z nielicznych głosów, które odkłamywały polską historię. Rzeczywistość pokazuje, że prawdy nie da się zakopać w bezimiennym grobie. Zawsze jest ktoś, kto pamięta…

na etapie