KONIEC ŚWIATA, odsłona 6…na chwilę przed premierą.

Data: 11 października 2017

 

Jak odpowiedzieć na pytanie: Czego życzyć aktorom, w ogóle ludziom teatru przed premierą? Połamania nóg, wysokich lotów, mądrego widza… A może standardowego „zdrowia, szczęścia, pomyślności”? No, bo przecież, obok kultu bezpieczeństwa, dzisiaj „najważniejsze jest zdrowie”. A może jednak nie o zdrowie chodzi. Może nawet nie o pieniądze i sławę. Czego potrzeba aktorowi, w ogóle człowiekowi teatru naprawdę?

          Od lat przed każdym występem Teatru Nie Teraz, przed każdą prezentacją finalizującą nasze działania warsztatowe z grupami ochotników, składamy sobie jedne i te same życzenia: Z Panem Bogiem! To na pewno jest jakieś signum charakteryzujące ten teatr z Tarnowa. Zdaje się, że dzisiaj wyjątkowe, bo ludzie tego już w zasadzie nie robią. Nie czynią znaku krzyża przed posiłkiem czy podróżą. Nie przyklękają do Komunii świętej, nie zaczynają i nie kończą dnia modlitwą. A artyści, to już w ogóle nie chcą, aby kojarzono ich z wiarą, bo ta – wedle masońskiej wizji świata – stoi w opozycji do jakiejkolwiek twórczości. Że to bzdura? No i co z tego, kiedy takie są dzisiaj galerie sztuki, sale koncertowe i teatralne sceny.

          Jak to zmienić? Tylko kontrrewolucyjnie. Czyli to, co zostało skrzywione, trzeba wyprostować, co złamane naprawić, co potłuczone posklejać, a to, co za drzwi wyrzucone, przywrócić na swoje miejsce. We własnym domu, w pracowni, na scenie, w pracy, w edukacji… Kiedyś, w ramach mojej pracy teatralnej sformułowałem na własny użytek taką ewentualną „mapę drogową” koniecznych zmian. Zapraszam do lektury:

Tradycja to zgoda na przeszłość, bez której by nas nie było. Bez której nie bylibyśmy tacy, jacy jesteśmy. To szacunek do tego, co z przeszłości, co czyni nas lepszymi. To korzystanie z tej przeszłości. Kiedy sięgamy w teatrze do starych obrzędów; kiedy śpiewamy stare pieśni, uczymy się dawnych tańców; ćwiczymy ciało zgodnie ze starymi regułami sztuk walki, to potwierdzamy wielką kreatywną wartość przeszłości. Jeżeli z tych wypraw w świat naszych dziadów nie wyciągamy wniosków, a tylko stroimy się w etnologiczne konteksty niczym w jarmarczne błyskotki, to jesteśmy tylko barbarzyńcami, powierzchownymi odpustowymi błaznami.

W kulturze europejskiej najważniejszy jest Bóg. Naszą Europę ukształtował katolicyzm, a więc wiara w mękę, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Jedyną świętą księgą jest Biblia, czyli Stary i Nowy Testament. Jedynym prawem jest Dekalog. A teatr jest po to, aby zmieniać świat. Jeżeli teatr ma zmieniać świat, to jego twórcy muszą najpierw zmienić siebie. A te wszystkie zmiany muszą uszanować jedną fundamentalną zasadę – nie dopasowuje się Boga do czasów nam współczesnych; to my, współcześni, mamy się dopasować do Boga i do Tradycji, która jest związana z naszą wiarą i wszelkimi przejawami chrześcijańskiego kultu. Tak jak czynili to nasi przodkowie.

          A wszystko po to, aby sztuka była drogą do piękna, dobra i prawdy. I właśnie po to artyście jest potrzebna wiara w Boga. A wracając do otwierających ten tekst pytań o to, co w naszym życiu najważniejsze, stwierdzam krótko – zbawienie. I o to też chodzi bohaterom „Końca świata”, którzy błądząc i nawet walcząc z Bogiem, w końcu, wobec śmierci, na tego Boga w swoim życiu „wyrażają zgodę”. Ale, ze nie jest to takie proste, to, aby dowiedzieć się, „jak to naprawdę jest z tym Bogiem”, zapraszam na nasz spektakl. A zaprasza…

Reżyser teatralny, twórca Teatru Nie Teraz – jednej z najstarszych w Polsce scen niezależnych, pisarz, dramatopisarz, publicysta, stały współpracownik dwumiesięcznika „Polonia Christiana” oraz portalu internetowego PCH24. Twórca takich prekursorskich spektakli teatralnych jak: Ballada o Wołyniu (2011), Wyklęci (2012), Dzień gniewu (2013) oraz autorskich warsztatów artystycznych Teatr dla Tradycji. Twórca dramatu bieszczadzkiego Wyżej niż połonina (2015). W 2016 r. organizator jubileuszu 80-lecia profesora Kazimierza Brauna i z jubilatem współreżyser jego dramatu Powrót Norwida. Autor kilku książek. W edycji roku 2014 Nagrody Literackiej im. Józefa Mackiewicza otrzymał wyróżnienie za książkę Dom za żelazną kurtyną. Listy do Pani S. W roku 2016 wydał zbiór felietonów i esejów pt. Komu służy kultura?” Członek Związku Artystów Scen Polskich i Klubu Wysokogórskiego Warszawa.

 

                                                                                                               Tomasz Antoni Żak